Wojciech Maciejowski z PC Warszawa od zawsze jest pilnym obserwatorem fajczarskiego życia nie tylko w naszym kraju. Tym razem przypomniał o niepowetowanej stracie dla kultury polskiej, muzyki jazzowej, a także naszego środowiska.

– W niedzielę 31 stycznia 2016 r., o 13.10, pożegnał nas Janusz Muniak, wybitny saksofonista tenorowy i sopranowy, flecista, kompozytor i aranżer – napisał Wojciech Maciejowski. – Także wielbiciel fajki, z którą rzadko się rozstawał.


Zdjęcie – Filip Blazejowski/FORUM

– Pan Janusz był także twórcą pierwszego prywatnego Jazz Clubu, który mieścił się w piwnicy starej kamienicy przy ul. Floriańskiej 3 w Krakowie. Klub miał świetną wentylację, co wydaje się być oczywiste, zważywszy na fakt, że Janusz Muniak, był zapalonym, wieloletnim fajczarzem. W ub. roku, Janusz Muniak otrzymał Złotego Fryderyka, za całokształt pracy twórczej. Jak widać z załączonych zdjęć, Mistrz, często pokazywany był z nieodłączną fajką, także mając w jednej ręce statuetkę Fryderyka, w drugiej dzierżył fajkę. Pan Janusz, jak fama głosi, nawet w czasie koncertów, jak np. czas jakiś temu w Mielcu, potrafił popalać fajkę – dodał Wojciech Maciejowski. – Nie sposób w kilku słowach przedstawić dokonania tak Wielkiego Jazzmana, o międzynarodowej sławie. Można natomiast poszukać  na: culture.pl, gazeta.pl.fotoforum itd., wiele fotek Mistrza z fajką.

Zdjęcie – Filip Blazejowski/FORUM

Zdjęcie – Filip Blazejowski/FORUM

Tak, to prawda. Śp. Janusz Muniak, którego muzyka dawno przekroczyła wszelakie granice zachwycając praktycznie wszystkich jej miłośników, na wielu zdjęciach jest z nieodłączna fajką. I to prawda, że palił ją nawet w czasie grania. Jak choćby w czasie wspomnianego przez Wojtka koncertu, czy na jamssesion na Kalatówkach (zdjęcie  mistrza ze Zbigniewem Namysłowskim).

Odszedł wielki Człowiek… Na szczęście pozostała po Nim twórczość. Siądźmy więc wygodnie, włączmy jedną z Jego płyt lub kliknijmy na stronę z Jego muzyką i… zapalmy fajkę…

Serdecznie dziękujemy Forum Polskiej Agencji Fotografów za przychylność w udostępnieniu zdjęć.

Przeczytaj również

Musisz mieć co najmniej 18 lat, żeby wejść na tę stronę

Potwierdź swój wiek

- -