W nawiązaniu do wystawy dawnych fajek glinianych ze zbiorów Krzysztofa Jesionowskiego (m.in. mało znanych artefaktów fajczarskich z Kadyn) podczas XI Konferencji z okazji Międzynarodowego Dnia Fajczarzy oraz Ogólnopolskiego Panelu Naukowego z udziałem archeologów i kolekcjonerów fajek (23 lutego 2019 r.) w Gdańsku, przypominamy referat Moniki Rode wygłoszony w 2011 r. podczas spotkania z okazji 25-lecia Klubu Kolekcjonerów Fajek Glinianych, założonego pod patronatem naukowym Instytutu Historii Uniwersytetu Gdańskiego w 1986 r.

 

Fot. 1. Kadyny na mapie z okresu międzywojennego

Kadyny (woj. warmińsko-mazurskie, niem. Cadinen) to niewielka wieś położona nad Zalewem Wiślanym (fot.1). Miejscowość ta do 1920 roku należała do prowincji  Prusy Zachodnie  (Westpreußen), a przez następne ćwierćwiecze znajdowała się w granicach Prus Wschodnich (Ostpreußen). W roku 1898 zmarł właściciel Kadyn, Artur Birkner, który w testamencie przekazał swój majątek cesarzowi Niemiec Wilhelmowi II. Wkrótce cesarz urządził tam letnią rezydencję, ulubione miejsce częstego wypoczynku cesarzowej Augusty Wiktorii. Za namową berlińskiego rzeźbiarza Ludwiga Menzla Wilhelm II postanowił wykorzystać bogate złoża miejscowej gliny i założyć wytwórnię ceramiki artystycznej. „Majolika-Werkstatt Cadinen” działała przez czterdzieści lat, od 1905 do 1945 roku. Zakład produkował między innymi, bardzo cenione ze względu na wysoki poziom artystyczny, kopie ceramiki greckiej i etruskiej oraz kopie ceramiki z okresu włoskiego renesansu. Oprócz wyrobów dekoracyjnych produkowano też przedmioty użytkowe. Jedną ze specjalności Kadyn była  produkcja kafli piecowych. Wyroby manufaktury znakowano wyciskanym lub malowanym napisem CADINEN umieszczonym pod koroną cesarską.[1] Po abdykacji cesarza Wilhelma II (9 listopada 1918 roku) Kadyny pozostały w rękach Hohenzollernów do 1945 roku.

Mimo że ceramika z Kadyn od kilku dziesięcioleci jest bardzo cenionym przedmiotem zbieractwa, przez długi czas nie była znana żadna fajka z tej wytwórni. Nawet słynny kolekcjoner Edward Parzych z Elbląga, który posiada obecnie największy w Polsce i prawdopodobnie największy na świecie  zbiór wyrobów z Kadyn, nie miał fajki z tej wytwórni. Jego zbiór został zapoczątkowany przez wybitnego kolekcjonera Ryszarda Formelę i znajduje się obecnie w depozycie Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu, gdzie można oglądać te wspaniałe dzieła. To właśnie Ryszard Formela i Edward Parzych poinformowali badaczy z Klubu Kolekcjonerów Fajek Glinianych w Gdańsku, że dla żołnierzy niemieckich, głównie tych przebywających na rekonwalescencji w Kadynach, produkowano w czasie I wojny światowej fajki z motywem wojennym, przekazując informację z „Tonindustrie-Zeitung”, 39. Jahrgang, 1915:

„In Cadinen sind eine Anzahl Kriegsandenken hergestellt, die zunächst für die Krieger des Cadiner Genesungsheims bestimmt sind, aber auch anderen Kriegsteilnehmern zuteil werden sollen und wahrscheinlich zu Weihnachten in kleineren Mengen in den Handel kommen worden. Es sind Tabakspfeifen, Schalen, kleine Vasen, Becher und andere Gegenstände, die alle in ihrem Zierat einen Hinweis auf den Weltkrieg 1914/15 aufweisen”.[2]

Fot. 2. Znaleziony przez Edwarda Zimmermanna w Kadynach pierwszy fragment fajki z cesarskiej manufaktury

Pierwszy fragment fajkowej główki znalazł w Kadynach w 1996 roku prezydent Klubu Kolekcjonerów Fajek Glinianych w Gdańsku Edward Zimmermann. Jest to badacz i kolekcjoner znany m. in. z odkrycia w 1988 roku, wraz z Witoldem Segethem z Olesna, pruskiej wytwórni fajek glinianych FABRIK IN SCHLESIEN (Sborowsky, Ostenwalde /1874-1945/, obecnie Zborowskie).[3] W tym samym roku Edward Zimmermann odkrył w Rościnie, woj. zachodniopomorskie (do 1945 r. Rostin in Neumark) drugą osiemnastowieczną pruską fabrykę fajek glinianych FABRIK IN ROSTIN.[4] Na terenie działalności obu fabryk udało się wtedy odkryć liczne fragmenty fajek glinianych z setkami różnych sygnatur, nieznanych wcześniej badaczom i kolekcjonerom lub nie identyfikowanych z tymi ośrodkami produkcyjnymi. Znaleziony w Kadynach fajczarski artefakt to kawałek główki fajki typu złożonego, wykonanej z gliny wypalonej na kolor ceglasty i na zewnątrz glazurowany przeźroczystą polewą ołowiową. Od strony palącego ma wytłoczony znak fabryczny (około 20 x 20 mm) z napisem CADINEN i umieszczoną nad nim koroną cesarską (fot.2). Fragmentaryczny stan zachowania uniemożliwiał wtedy określenie wysokości główki. Ponieważ w tamtym czasie przedmiotem zbieractwa gdańskich kolekcjonerów były przede wszystkim najstarsze fajki gliniane (XVI-XVIII wiek), po zaprezentowaniu artefaktu na zebraniu Klubu Kolekcjonerów Fajek Glinianych na Uniwersytecie Gdańskim odłożono zajęcie się tą wytwórnią na późniejszy czas. Dopiero kilkanaście lat później Edward Zimmermann zorganizował wyprawę do Kadyn. Jej celem było znalezienie fajek, o których wspomina krótki artykuł w „Tonindustrie-Zeitung” z 1915 roku. Podczas pobytu w Kadynach udało się znaleźć miejsca z dużą ilością fragmentów różnorodnych wyrobów ceramicznych, niestety bardzo rozdrobnionych w wyniku prac ziemnych z użyciem ciężkiego sprzętu. Jednakże mimo początkowych niepowodzeń i niedowierzania ze strony miejscowych eksploratorów, którzy nawet nie słyszeli o kadyńskich fajkach, wyprawa zakończyła się sukcesem. Znaleziono części 10 fajkowych główek tego samego typu, co fragment odkryty w 1996 roku, z ręcznie wykonaną malaturą. Fajki te miały wytłoczony znak fabryczny (od strony palącego), a z drugiej strony wizerunek Krzyża Żelaznego na tle wieńca z liści dębowych oraz szarfy u jego dołu i daty 1914/15 (Fot. 3). Wysokość główki wynosi około 90 mm, natomiast część cybucha z przewodem dymowym, z zachowanym oryginalnym zakończeniem, ma około 40 mm długości.

Fot. 3.  Nałożone na siebie fragmenty fajek z zachowaną malaturą pokazują, jak wyglądały kadyńskie fajki ozdobione symboliką wojenną

Najprawdopodobniej były to fajki trzyczęściowe. Wśród potłuczonych kawałków dawnej ceramiki były też dwie  główki fajek o wysokości 37 mm i zachowanym fragmentem cybucha (fot. 4 i 5). Choć wydają się być wykonane z te samej glinki, na zachowanych fragmentach nie mają znaków fabrycznych. Być może są one późniejsze i wyprodukowane zostały w okresie międzywojennym.

Fot. 4 i 5. Niesygnowane główki fajek znalezionych w Kadynach mogą pochodzić z okresu międzywojennego

Omawiane artefakty (fot. 6) wzbudziły duże zainteresowanie wśród miłośników dawnych fajek oraz kolekcjonerów ceramiki kadyńskiej. Dalsze poszukiwania będą zapewne kontynuowane, ale już teraz do listy niemieckich wytwórni produkujących fajki ceramiczne można dodać cesarską manufakturę w Kadynach.

Fot. 6.  Fragmenty fajek znalezione dotychczas w Kadynach

[1] L. Chrościcki, Fajans znaki wytworni europejskich, Warszawa  1989, s. 39.

[2] M. Wolf, Margot, Cadinen, Gengenbach 1988, s. 82.

[3] E. Zimmermann / M. Kügler, Rettet die letzte Pfeifenfabrik Polens in Zborowskie!, [w:] KnasterKOPF.  H. 4 / 1991, s. 12 – 18; P. Smiesing / E. Zimmermann, Pruisische Pijpenfabrieken in Polen,[w:] Pijpelogische Kring Nederland, nr 50 / 1990, s. 237- 247; nr 51 / 1990, s. 261- 272; E. Zimmermann, Fajki gliniane, Gdańsk 1994, s. 55-57 oraz tablice XIV-XXI; W. Segeth, Fabryka fajek glinianych w Zborowskiem, [w:] Dawna Fajka Gliniana, nr 3/4, 1988, s. 105-114.

[4] E. Zimmermann / M. Kügler, Die Marken auf den Tonpfeifen der Fabrik in Rostin,[w:] KnasterKOPF. H. 6 / 1992, s. 15 – 20; T. Witkowska, Die preußischen Tonpfeifenmanufakturen Rostin und Sborovsky auf dem heutigen Gebiet Polens. Ein Bericht über die archäologischen Untersuchungen, [w:] KnasterKOPF. H. 9 / 1997, s. 58-68; E. Zimmermann,  Fabrique in Rostin, [w:] Dawna Fajka Gliniana, nr 3/4, 1988, s. 87-104.

 Tekst i zdjęcia: Monika Rode

 

Fot. 7 Logo Klubu Kolekcjonerów Fajek Glinianych w Gdańsku

Przeczytaj również

Musisz mieć co najmniej 18 lat, żeby wejść na tę stronę

Potwierdź swój wiek

- -