Ostatni taki turniej w Koninie?

Ostatni taki turniej w Koninie?

Zanim prezydent Konińskiego Klubu Fajki na urodzinowo-debiutanckim turnieju, który w sobotę (6 grudnia) odbył się w Koninie oświadczył (po słowach mistrza Henryka Worobca o wycofaniu się z twórczej pracy), że KKF już nie będzie robił żadnych spotkań z fajkowym turniejowaniem, wydarzyło się na szczęście wiele wspaniałych rzeczy. Tego dnia bowiem w stolicy wschodniej Wielkopolski stawiło się ponad siedemdziesięcioro fajczarzy, z kilkunastu klubów z całego kraju, by wspólnie z członkami KKF i KF-C Trafika Poznań świętować 15. urodziny pierwszego i debiut turniejowy drugiego. Było naprawdę urodzinowo i serdecznie. A także międzynarodowo: polsko-grecko-niemiecko-bułgarsko.

Fajka w Księdze Rekordów

Fajka w Księdze Rekordów

Fajka licząca 20-25 wieków, której posiadaczem stał się Piotr Jakubowski – prezydent Gdańskiego Klubu Fajki i właściciel Gdańskiego Salonu Fajki, dostrzeżona została przez Kapitułę Towarzystwa Kontroli Rekordów Niecodziennych, która postanowiła o wydaniu stosownego certyfikatu i wpisaniu jej do Księgi Polskich Rekordów w dziale osobliwości.

Św. Jan XXIII patronem fajczarzy

Św. Jan XXIII patronem fajczarzy

Wydaje się, że do tej pory fajczarze nie mieli swojego patrona. Choć tu i ówdzie pojawiały się postaci identyfikowane z kimś na kształt opiekuna środowiska. Wszystko zmieniło się 11 października 2014 roku, o czym dowiedzieliśmy się od Tadeusza Wojtuszkiewicza – prezydenta Bydgoskiego KKF oraz od mistrza Zbyszka Bednarczyka z Fabryki Fajek Mr. Bróg.
Wspomniana data przejdzie do historii fajczarstwa polskiego, a kto wie, czy nawet światowego, za sprawą naprawdę niezwykłego i niepowtarzalnego wydarzenia, w swej treści przepojonego najlepszymi uczuciami. Otóż tego dnia – 11 października 2014 roku – w Woli Michowej, położonej w Bieszczadach między Komańczą a Cisną, w dolinie Osłąwy, sąsiadującej z linią kolejki wąskotorowej z Nowego Łupkowa do Majdanu, w miejscowym kościółku odbyła się uroczystość obrania patrona fajczarzy. 

Rewelacja z Gdańska

Rewelacja z Gdańska

O tym, że Gdański Salon Fajki, usytuowany w wieży zegarowej Dworca Głównego w Gdańsku, to miejsce magiczne wiedzą na pewno ci, którzy go choć raz odwiedzili. To miejsce ogniskuje zainteresowanie ludzi o różnych pasjach. I bez wątpienia gdyby takiego miejsca nie było to nie doszło by do takiego zdarzenia, jakie miało miejsce kilka dni temu. Jest to jednym z dowodów istnienia genius loci Gdańska. Poinformował o nim w obszernej korespondencji Piotr Jakubowski, właściciel Salonu i prezydent KF Gdańsk.

W Brogowym sklepiku

W Brogowym sklepiku

Nie ma chyba fajczarza, który będąc na turnieju nie rozgląda się za możliwością choćby pooglądania fajek i przyborów do nich. My zawsze szukamy stosik z fajkami. Raz się coś kupi, ale częściej tyle naszego co sobie obejrzymy, potargujemy, albo tylko powzdychamy. Nie przegapiliśmy więc okazji i tym razem. Na 18. Pucharze Poznania dopadliśmy więc do stoiska Mr. Bróg. Tym bardziej ochoczo, że „urzędowała w nim” najpierw sama (niestety, Zbyszek szybko się kapną i natychmiast stanął obok małżonki) Renata Bednarczyk…

Musisz mieć co najmniej 18 lat, żeby wejść na tę stronę

Potwierdź swój wiek

- -