Uczestnicy świątecznego turnieju z okazji MDF w Gdańsku otrzymali m.in. taki gadżet. Wielu z nas, w tym i my, długo zastanawiało się do czego służy. Zresztą, jak przyznał Piotr Jakubowski, prezydent KFG, odebrał kilka telefonów z zapytaniem: co to jest?

My podeszliśmy do przedmiotu na chłodno. Najpierw oglądając go ze wszystkich stron natrafiliśmy na napis zachęcający do otwarcia. Tak też uczyniliśmy. Naszym oczom ukazała się… popielniczka. Taka mini-mini… No i wszystko stało się jasne. Chociaż… No bo do czego służyć mają owe dwie metalowe skuwki, umieszczone na spodzie plastikowego przedmiotu? I tu polegliśmy, ale od czego wiedza Piotra. On uzmysłowił nam, że mamy do czynienia z przenośnia popielniczką, która za pomocą wspomnianych uchwytów mocowana jest do paska.

Nie pierwszy to raz, gdy spotykamy się z takimi „Eco-popielniczkami”. Podobne przedmioty, wielkości pudełka zapałek, rozdawane były m.in. na pamiętnym Pucharze Świata w Ascot. Ale i na naszym rodzimym rynku ich nie brakuje. Słynna firma „Wołoszyn” wytwarza je na potrzeby palących.

Jednym słowem – zagadka rozwiązana:-)