Nie ma chyba fajczarza, który będąc na turnieju nie rozgląda się za możliwością choćby pooglądania fajek i przyborów do nich. My zawsze szukamy stosik z fajkami. Raz się coś kupi, ale częściej tyle naszego co sobie obejrzymy, potargujemy, albo tylko powzdychamy. Nie przegapiliśmy więc okazji i tym razem. Na 18. Pucharze Poznania dopadliśmy więc do stoiska Mr. Bróg. Tym bardziej ochoczo, że „urzędowała w nim” najpierw sama (niestety, Zbyszek szybko się kapną i natychmiast stanął obok małżonki) Renata Bednarczyk…

 

Zaskoczyły nas mile nowe kreacje Zbyszkowe. I to zarówno te bardziej – powiedzmy – popularne, jak i wrzoścowe. Widać po nich, że przemyski mistrz ciągle główkuje, pasuje, obrabia i wyrabia. Tak nas ujął jedną z fajek, że „kanadyjczyk” jako się patrzy wylądował w naszej kolekcji. Bo TAKIEGO Mr. Broga, z podwójnymi siódemkami – 77 – w numeracji nie dość, że nie widzieliśmy, to jeszcze nie mieliśmy.

Coś jeszcze zwróciło naszą uwagę. Otóż rodzinna firma Bednarczyków otworzyła sklep internetowy – Witaj w Fajowej Krainie. Adres widać w dłoniach Renaty, ale warto tam wejść: https://brogshop.pl/.

Ale naszą uwagę przykuł także jeden eksponat – kasetka z sepiolitowymi trzema cygarniczkami i fajką. Jak się okazało jest to Zbyszkowa… pamiątka z nad morza, z tegorocznego urlopu. Ciekawe gdzie znaleziona – na plaży czy w antykwariacie?

Musisz mieć co najmniej 18 lat, żeby wejść na tę stronę

Potwierdź swój wiek

- -