W bardzo urokliwym miejscu, pod blaszanym dachem starej zajezdni tramwajów konnych, obchodzący swoje 40-lecie fajczarze z PC Wrocław zorganizowali urodzinowe przyjęcie. Stawiło się na nim wielu fajczarzy, z wielu klubów w Polsce. Nie zabrakło mistrzów fajkarskich z naszego kraju i Ukrainy.

Kolejka „gratulantów” była długa. Wszystko zaczęło się od wręczenia „królewskiej fajki” Kalumetowiemu Fajczarzowi Roku 2025, wieloletniemu prezydentowi PC Wrocław, Bogdanowi Adamowiczowi. Otrzymał on także serdeczne gratulacje i życzenia od członków założonego przez siebie klubu. Potem z życzeniami i prezentami zjawiali się kolejni fajczarze, wykazując się pomysłowością i kreatywnością. Na przykład fajczarze z Jasła przesłali wrocławianom… lizak 40-lecia.

Gospodarze też zrewanżowali się nagrodą specjalną, która przypadła Markowi Chmielowskiemu, prezydentowi I KLF, który… jako pierwszy wniósł opłatę za udział w urodzinowym turnieju.

Nagrodę (wcześniej obiecaną przez naszą redakcję) odebrał także Maciej Maciejewski, za najlepsze przebranie na ostatniej przemyskiej „Kolebce”.

Owacjami przyjęto prezentację sędziego głównego turnieju, znakomitego sportowca, olimpijczyka – Rafała Kubackiego.