Przemyślanie słyną z niekonwencjonalnych propozycji. Ta na pewno taką była. Otóż członkowie Przemyskiego Klubu Fajki postanowili, że tym razem spotkają się… „U Burka”. Przeuroczej restauracyjce ze znakomitym jadłem.

Jak postanowili – tak zrobili. Było więc smacznie i… smacznie. A okrasą wspaniałego palenia w fajce była obecność Celinki Polińskiej. Jak widać na załączonych fotografiach Kamila Grąza humory i apetyty, także na życie, dopisywały nadzwyczajnie. I tak trzymać! Według nas najbardziej radosne zdjęcia z „Burkowej” fajczarskiej balangi to są te, na których widzimy znów uśmiechnięta Celinkę:-) Tak trzymaj Celinko, tak trzymajcie fajczarze z PKF.
Zdjęcia – Kamil Grąz/PKF













