Bardzo smutna wiadomość nadeszła z Kalisko-Ostrowskiego Klubu Fajki 2010: do Niebieskiej Fajczarni odszedł Andrzej Augustyniak.

Andrzej Augustyniak ukochał fajkę. Swoją pasję realizował na szereg różnych sposobów. Najpierw został członkiem jednego z pierwszych polskich klubów fajki – PC Kalisz. Gdy zaprzestał on działalności po kilku latach zasilił grono fajczarzy K-OKF 2010. Startował w wielu turniejach osiągając bardzo dobre rezultaty. Był także wielkim znawcą fajek oraz historii fajczarstwa i fajkarstwa, ze szczególnym uwzględnieniem fajek polskich. Osobiście poznał Ludwika Walata, z którym przyjaźnił się aż do śmierci Mistrza. W swojej kolekcji posiadał wiele jego fajek oraz tzw. odrzutów produkcyjnych. Przez lata zgromadził bogate archiwum, z którego czerpali chętnie ci, którzy o historii fajki pisali. Zawsze był bardzo skromny i taktowny a jednocześnie biła od niego radość i niezwykły spokój. Chętnie służył informacjami. Potrafił długo oglądać wytwory fajkarskich mistrzów, podziwiając ich kunszt, utrwalając wiedzę o nich.

Andrzeju, będzie nam Cię bardzo brakowało. Mamy jednak nadzieję, że będziesz nadal czuwał nad nami i przypominał, że fajka to także radość życia…

Spoczywaj w pokoju. Te wszystkie dymki z naszych fajek są dla Ciebie…

Łączymy się w bólu z Rodziną i Bliskimi…