Bardzo cieszy nas fakt, że najmłodszy – stażem – fajkarz, Warszawiak Darek Jacek, fajkarskiego ducha nie gasi. Zresztą widać to także w jego mediach społecznościowych, które warto odwiedzać. Podobnie jak wszystkie, związane z fajkarstwem i fajczarstwem. Mieliśmy okazje w Gdańsku podziwiać w naturze dwie fajki, które wyszły ostatnio spod jego rąk. Najkrótszy komentarz: no, no no…

Fajki Darka to autografy, będące kwintesencją nieograniczonej wyobraźni fajkarza. Powstają nieśpiesznie i są przemyślane. Często zaskakują formą oraz doborem elementów składowych. Dwie prezentowane wyczerpały do końca ową definicję. Do tego Darek zadbał o odpowiednie „opakowanie” oraz… certyfikat. Każda z fajek bowiem już taki ma. Certyfikat to ozdobny papier, z opisem fajki – z czego główka, z czego ustnik – oraz podpisem Darka, uwierzytelnionym dodatkowo pieczęcią lakową, która powstała specjalnie na tę okazję w formie pierścienia.

Ale nie tylko my lubimy pracę Darka Jacka. Jedna z fajek natychmiast znalazła swojego właściciela:-).