Od lat nieodłącznym elementem przemyskiego Święta Fajki jest parada. Wydaje się, że z każdym rokiem większa, bardziej barwna, z wieloma niespodziankami.

Tak też odebraliśmy tegoroczną paradę, w której – obok fajkarzy i fajczarzy – szli ludzie różnych zawodów i profesji, członkowie grup rekonstrukcyjnych z nieodłączna „drużyną Szwejka” oraz orkiestrą. Było zapalenie fajki-ławeczki pod Muzeum Dzwonów i Fajek, przemówienia i życzenia. Można też było zażyć „prawdziwej” rozkoszy z „palenia fajki pokoju” (rytualne okadzanie publiczności) w wiosce indiańskiej i obejrzeć rytualne tańce. Było także mnóstwo innych atrakcji i zaskoczeń. A gościem specjalnym był filar polskiej fajki – mistrz Ryszard Filar. Jego obecność „paradowicze” przyjęli z niekłamanym entuzjazmem!

My pozdrawiamy piękną rodzinę – tata z dziećmi, która tradycyjnie przyjeżdża na paradę i Święto, by razem zapalić fajeczki. W tym roku męska latorośl rozbawiła nas, „paląc” fajkę… puszczającą bańki mydlane. Pozdrawiamy serdecznie i… do zobaczenia.
Galeria I
Galeria II





















































































































































