Aktywność i kreatywność fajczarzy z I Krakowskiej Loży Fajki znana jest od lat. Zaskakuje i sprawia, że można poczuć lekkie ukłucia igiełek zazdrości. Ale tej zdrowej, budującej. Tak jest też i tym razem. Oto bowiem krakowscy fajczarze zapalili fajki nieopodal Opactwa Benedyktynów w Tyńcu, które najpierw gruntownie zwiedzili. Oddajmy głos Irkowi Misiakowi (I KLF), rozkoszujmy się widokami prezentowanymi przez niego na zdjęciach.
Członkom i sympatykom Pierwszej Krakowskiej Loży Fajki mało jest cyklicznych spotkań klubowych odbywających się zazwyczaj w pierwszą i trzecią środę miesiąca. Zdarzają nam się od czasu do czasu spotkania nieregularne, raczej w mniejszym gronie, często spontanicznie organizowane przy okazjach przyjazdu do Krakowa gości, bądź plenerowe w najbliżej okolicy. Tym razem jednak z inicjatywą i pomysłem na spotkanie plenerowe dla całego grona klubowiczów i sympatyków Loży wyszli Beatka i Piotrek Nykielowie. Ze względu na dobre kontakty z mnichami Opactwa Benedyktynów w Tyńcu zaplanowali zwiedzanie tegoż Opactwa z dodatkowymi atrakcjami. Pretekstem do tego była oczywiście fajka, bo jak się okazało trzech braci jest fajczarzami, a Brat Wojciech gościł nawet na naszym ostatnim spotkaniu klubowym pykając razem z nami. Ze względu na prognozy pogody spotkaliśmy się nie w pierwszą, ale w drugą sobotę sierpnia.
Było nam niezmiernie miło, że na zbiórce na dziedzińcu Opactwa stawił się nasz Król Fajkowy AD 2025 – Piotrek. Piotr, ze względu na pracę, ostatnio często bywa w Krakowie i zaszczyca nas swoją obecnością.

Po krótkiej odprawie ruszyliśmy na zwiedzanie Opactwa.

Elewacje i wnętrza są w trakcie renowacji. Piotr uzupełniał nam informacje usłyszane od pani przewodniczki.

Wnętrze jednak prezentuje się znakomicie.







Lożowicze jak i uczestnicy całej wycieczki słuchali z wielką uwagą historii Opactwa.


Ta uwaga przeradzała się niemalże w kontemplację.
Na szczęście Piotrek Rudnicki swoim bezceremonialnym podejściem rozluźnił atmosferę. Na jednym z fragmentów podestu, wprost na kamieniu znalazł wyrzeźbiony wzór, który – jak się okazało – jest powielany na banknotach dziesięciozłotowych. Piotrek wygrzebał z kieszeni „banknot”dychę” i skupił całą uwagę wycieczki.


Kolejną atrakcją była prezentacja starych średniowiecznych ksiąg i opis pracy skrybów.

Po krótkiej przerwie zebraliśmy się ponownie przed wejściem do Bazyliki. Na spotkanie z nami przyszedł kolejny Brat fajczarz, który po bardzo sympatycznej pogawędce zaprosił nas na krótki koncert niedawno wyremontowanych szesnastowiecznych organów.



Była to dla nas gratka nie lada. Organy, umieszczone po prawej stronie kościoła, nie wyglądały z daleka efektownie. Są one dodatkiem niemalże do głównych organów. Jednak efektowny koncert pokazał całą moc i niesamowitą przestrzeń dźwięku wydobywające się z tego instrumentu. Sama obsługa jest karkołomna, zawieszona galeria znajduje się bowiem na sporej wysokości, a organista musi jeszcze stanąć na niej, żeby otworzyć spore wrota chroniące piszczałki.


Na terenie opactwa nie można było zapalić fajki. Nikt też nie udzielił pozwolenia na wypicie znakomitego piwa warzonego przez brata Wojciecha. Jest on jednym z siedmiu prawdziwych browarników w Krakowie, a piwa dla klasztoru warzy w okolicznych wyselekcjonowanych browarach. Bo tak jest, że każdy z braci musi mieć jakieś zajęcie, które przynosi dochód całej wspólnocie. Okazję do dyskusji o browarnictwie wykorzystał Szymon na ostatnim spotkaniu klubowym. Bracia prowadzą na terenie opactwa hotel, restaurację, a także całkiem nieźle zaopatrzony sklep. Zatem zaopatrzeni w piwo ruszyliśmy na zasłużoną biesiadę w bardzo ładnym lokum w okolicach Tyńca.


Biesiada, przygotowana głównie przez Beatę i Piotra Nykielów, przy dużym zaangażowaniu naszego prezydenta Marka Chmielowskiego i pozostałych członków Loży, przeciągnęła się do późnych godzin nocnych. Oprócz znakomitego poczęstunku atrakcją były rozpalone dwie fajki wodne. W jednej z nich degustowaliśmy prawdziwy tytoń, prosto z Turcji.






Tekst i zdjęcia – Ireneusz Misiak/I KLF


































































































