Z naszych wyliczeń wynika, że w Polsce jest tylko dwóch prezydentów, którzy mogą pochwalić się najwyższą liczbą zorganizowanych przez siebie i współpracowników cyklicznych imprez fajczarskich. Przoduje prezydent PKF Zbyszek Bednarczyk, ale depcze mu po piętach prezydent GKF Piotr Jakubowski.

I to właśnie Piotr Jakubowski, wespół z prezydentem KKFG Gdańsk (cóż, że niezrzeszony w RPKF) – Krzysztofem Jesionowskim zaprosili fajczarzy na wspólne obchody MDPF, które po raz szesnasty odbyły się w grodzie nad Motławą. Ich kulminacją było Spotkanie Koneserów, czyli ludzi lubiących fajkę, fajczarzy i fajkarzy, pragnących także poszerzać swoją wiedzę o pasji towarzyszącej im na co dzień. 21 lutego br., w gościnnych progach restauracji „Pan Papuga”, w „ogrodzie zimowym” spotkało się kilkadziesiąt osób by wysłuchać bardzo interesujących wykładów.

Rozpoczęła Basia Dutkiewicz, znana przewodniczka i miłośniczka historii Gdańska, wykładem o kolejnym Gdańszczaninie, który zapisał się nie tylko w historii artyzmu szeroko pojmowanego. Zaprezentowała wykład o znakomitym scenografie, rysowniku, niesamowitym człowieku, z obozowym numerem na przedramieniu 432, deportowanym do KL Auschwitz 14 czerwca 1940 roku – Marianie Kołodzieju. Przeżył obozową gehennę, po której trauma towarzyszyła mu do końca życia. Uciekał od niej tworząc genialne rysunki, kolarze i scenografie. Dość powiedzieć, że wielu Gdańszczan nie czekało z oklaskami na rozpoczęcie spektakli, tylko głośnym aplauzem słało uznanie artyście, który stworzył do nich scenografię ukazującą się tuż po odsłonięciu kurtyny. Jego cykle, bardzo ostre komentarze rzeczywistości, były szeroko komentowane. Podobnie jak ołtarze papieskie, ze słynną łodzią na Zaspie. Potrafił być bardzo prześmiewczy. Oto bowiem na jednym ze slajdów dostrzec można było kościotrupa z żelaznym krzyżem, palącego fajkę.

Niełatwego zadania podjął się drugi wykładowca, pracownik naukowy Politechniki Gdańskiej, wielbiciel fajki – Piotr Grygiel. Jego pasją jest termodynamika. Zaczął więc od smużki dymu, by – nie do końca świadomych – słuchaczy wciągnąć w przepiękny opis relacji zjawisk fizycznych z… życiem. Jego tezy wielokrotnie zaskakiwały przejrzystością i prostotą. Dość powiedzieć, że niemal wszyscy skomentowali wykład Piotra jednym zdaniem: – Tak powinno się uczyć fizyki i o fizyce.

Joanna Dąbal z Uniwersytetu Gdańskiego jest szeroko znaną nie tylko w Polsce archeolożką, specjalizującą się w badaniach fajek glinianych minionych epok. Ma na swoim koncie wiele ciekawych odkryć. Częścią z nich, nie szczędząc anegdot, podzieliła się ze słuchaczami.
Jednym słowem – w Gdańsku kolejny raz okazało się, że nauka i naukowcy są bardzo przyjaźni fajczarzom.









































