Stare fajczarskie powiedzenie mówi, że każdy fajczarz – wcześniej czy później – spróbuje swoich sił w fajkarstwie. Jego potwierdzeniem jest Darek Jacek z Warszawskiej Ligii Fajkowo-Cygarowej. Na spotkaniu w Bydgoszczy objawił się jako fajkarz z niezwykłą wyobraźnią.

Bardzo często zdarza się, że fajczarze sami zaczynają próbować swoich sił w poszukiwaniu tej jedynej, najpiękniejszej… Ta „choroba” dopadła – z bardzo pozytywnym skutkiem – Darka.
– Już wcześniej wyobrażałem sobie różne kształty fajek, zastanawiając się jak je zdobyć. Doszedłem do wniosku, że jak nie spróbują sam, to nie będę wiedział – usłyszeliśmy od Darka Jacka.

Najpierw więc postarał się o klocki i podstawowy zestaw narzędzi. Metodą prób i błędów uczył się niełatwej fakarskiej techniki obróbki, cyzelowania fajek. Z czasem powstało ich kilka. Ich kształty trafiały do rzeczywistości wprost z marzeń fajczarza. Tak powstała na przykład „małpka z bananem”, „rekin” czy fajki zbliżone kształtem do klasycznych form. Jakby tego było mało Darek sięgnął po… ubijacze. Zaczęło się od tego, że Zbyszek Filipek musiał wyciąć sporo bukszpanu, który zaatakowały larwy ćmy bukszpanowej. A że były wśród krzewów sporej grubości gałęzie Darek Jacek chętnie przyjął prezent, zamieniając go w bardzo fikuśne tamperki. Jak sam przyznał tu inspiracją były wytwory innych fajkarzy, w tym m.in. Macieja Maciejewskiego z O-KKF 2010. Tak powstała kolekcja, która bardzo zainteresowała uczestników 8. Bydgoskiego Spotkania Fajczarzy. Fajkarz z Warszawy dziś już wie, że musi wzbogacić swój warsztat o specjalistyczne narzędzia i urządzenia. – Na pewno będę się o nie starał – dodał w rozmowie z nami.
Gratulujemy Darkowi Jackowi pomysłów i fajek, i trzymamy kciuki. Rób tak dalej!



















Bardzo interesujące fajki.
fuj jakie brzydactwa 😉
Gratuluję Jacku i trzymam kciuki za dalsze postępy 😉