Od 20 już lat Zbyszek Bednarczyk zaprasza przed Kolebką do swojej pracowni przyjaciół, znajomych, rodzinę i fajczarzy z całej Polski na wspólne biesiadowanie. Tak też było i w tym roku, w wigilię Kolebki 2025.

Jak każe tradycja na wejściu trzeba było kupić los na fantowej loterii. W życiu nie smakowały nam tak bardzo miętuski, „kosztujące” horrendalna cenę! Ale warto było. Później oczywiście powitania, cmokania, poklepywania, telegraficzne informacji wymienianie. No i radość oraz… pyszne co nieco: kaszanka z kapustą, kiełbaski, „eurowe” precle, ciastka, zupa chmielowa i oranżada.

Ale za nim rozpoczął się turniej charytatywny licytowano już ostro. Pod „portfelowy topór” poszło mnóstwo rzeczy: od fajek i książek, przez nalewki, po… mopa. Było warto, bo ostatecznie zebrało się tego 22 840 zł, które pozwolą młodemu człowiekowi na zakup nowego wózka inwalidzkiego.

Sam turniej też był radosny, w śmiesznej fajce, której ustnik albo pozwalał by tytoń sam się wysypywał, albo nie pozwalał. To już zależało od inwencji fajczarzy. Ostatecznie najdłużej, ponad godzinę, palił fajeczkę Maciej „Faja” Maciejewski, który zdobył nowy puchar przechodni Mr. Broga.

Wszystko było ceremonialne, radosne i pełne serdeczności. I choć nie bawiono się do rana to tradycji stało się zadość.

Galeria I
Galeria II
Galeria III






























































































































































