Niezbyt wielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że każda książka napisana przez autora jest w dużej mierze książką jego życia. I to bez względu na to czy jest to ta pierwsza, czy najnowsze dzieło. Tak jest na pewno w przypadku Amerykanina Bena Rapaporta. W ubiegłym roku ukazała się bowiem jego jedenasta praca zatytułowana „Wielki świat fajek drewnianych – dwa wieki rzemiosła i kreatywności”. Specjalnie dla PT Czytelników Kalumetu weszliśmy w jej posiadanie od samego Autora, który opatrzył nasz egzemplarz przemiłą dedykacją.

O Benie Rapaporcie na pewno słyszeli wszyscy ci, którzy zdecydowali się na kolekcjonowanie fajek. Wcześniej czy później nazwisko tego znakomitego znawcy fajek, tytoni i spraw związanych z tematami nas interesującymi „staje na kolekcjonerskiej drodze”. Ba, są wśród nas i tacy (zazdrościmy im tego bardzo, bardzo), którzy osobiście poznali Bena Rapaporta, a Ben chętnie się do nich przyznaje, wymieniając na pierwszym miejscy naszego prezydenta prezydentów Jacka Schmidta.

O nowej książce Bena dowiedzieliśmy się z portalu pipesmagazine.com. Była tam też informacja o tym, że co prawda nakład już wyczerpany, ale Autor dysponuje jeszcze kilkunastoma egzemplarzami. Nie zastanawiając się długo napisaliśmy do Bena, zamawiając u niego książkę. Po kilkunastu dniach otrzymaliśmy prawie 2-kilogramową przesyłkę, a w niej najnowsze jego dzieło. Że drżały nam ręce przy rozpakowywaniu jej? Pewnie! Drżą nawet teraz, gdy bierzemy ją do czytania.

Właśnie – do czytania. Jest to bowiem pozycja, której nie da się przeczytać jak kryminał – od dechy do dechy. Autor zadbał o to, by tak się nie stało, by była to rzecz do smakowania – jak dobry tytoń, w dobrej fajce.

Owa „fajowość” rozpoczyna się od pierwszych słów Autora, zamieszczonych we „Wstępie”.

Minęło 52 lata od wydania „Książki o tytoniu” (pierwsza książka Bena Rapaport z 197 2 r.  – przyp.: MJ), a od tego czasu napisałem ich jeszcze kilka. Tym, którzy kupili moją dziewiątą książkę – „Bardzo osobista historia przemysłu tytoniowego 1859-1920” – obiecałem, że będzie to moje ostatnie pisarskie przedsięwzięcie. Cóż, jeśli czytasz to teraz, wiesz, że złamałem tę obietnicę. Ale wytłumaczę się naświetlając szerszy kontekst mojej decyzji: w wieku 88 lat zdałem sobie sprawę, że mogę mieć hipergrafię (potrzeba nieustannego pisania, przelewania na papier myśli – przyp.: MJ), a pisanie jest niesamowitym uzależnieniem, ale jest to uzależnienie zdrowe. Jestem również badaczoholikiem. Zawsze wiedziałem, że pisanie dostarcza pytań; badania zaś dostarczają odpowiedzi. Po ponad półwieczu pisania o fajkach – nigdy nie miałem planu B – rozwinąłem w sobie wiele współistniejących pasji. Nie mam szczególnej wiedzy na temat historii fajek, ale uważam się za osobę pielęgnującą ją i wierzę, że mam talent do opowiadania historii – napisał skromnie Ben Rapaport.

A skoro mówimy o Benie Rapaporcie, stałym współpracowniku pipedia.org oraz kilku innych poważnych portali traktujących o fajczarstwie, należy z pewnością dodać kilka innych faktów. Od ponad pół wieku jest on znany na całym świecie jako zapalony fajczarz, kolekcjoner zabytkowych fajek i tytoni. W 1985 roku został przyjęty do Międzynarodowej Akademii Fajki, a w 1989 roku do Confrérie des maîtres-pipiers de Saint-Claude we Francji. Otrzymał także prestiżową nagrodę „Doctor of Pipes” od Chicagoland Pipe Collectors Club w 2004 r.

Pipedia.org podaje także: „Jest popularnym wykładowcą w klubach fajkowych, jego artykuły na temat historii fajek i tytoniu pojawiały się regularnie w magazynie Pipes & Tobaccos do wiosny 2019 r., kiedy to przestał się ukazywać, sporadycznie także w magazynie CIGAR do wiosny 2011 r., kiedy przestał się ukazywać. (…). Osiągnięcia i przynależność obejmują: członek Pipe Smoker’s Hall of Fame (1973); konsultant Center for the Study of Tobacco and Society, University of Alabama (2001). Jako certyfikowany rzeczoznawca majątkowy, Ben przeprowadzał formalne wyceny kolekcji fajek dla kilku muzeów i prywatnych kolekcjonerów.

Ben stworzył również prawdopodobnie najbardziej kompleksową listę książek i publikacji związanych z tytoniem w języku angielskim. Jest ona uporządkowana tematycznie, chociaż wiele wpisów obejmuje szereg tematów związanych z tytoniem. Rozpoczął tę listę w 1987 r. i aktualizował ją (…) zimą 2024 r.(Ben Rapaport, zima 2024, wersja 12.4)”.

O dokonaniach Amerykanina można napisać jeszcze bardzo wiele. Zachęcamy do odwiedzenia Pipedii, szczególnie TUTAJ by móc rozkoszować się naprawdę wspaniałą wiedzą i językiem autora.

A już niebawem – wielka niespodzianka dla PT Czytelników. Obiecujemy także, że do „Wielkiego świata…” będziemy regularnie powracać.

Mirosław Jurgielewicz