Trzydzieści lat temu – 27 grudnia 1986 roku – odszedł współzałożyciel i pierwszy prezydent PC Warszawa Karol E. Wójcik „Tomasz”. Tę smutną datę przypomniał Wojtek Maciejowski

– Tę garść informacji zebrałem głównie od byłych członków pierwszego zarządu PC Warszawa: Urszuli Focht – sekretarza (kanclerza) i Piotra Chylińskiego – skarbnika – napisał Wojciech Maciejowski. – Wydaje mi się, że dobrze jest ku pamięci potomnych, jak najwięcej takich danych zbierać. Pewnie oprócz dysertacji pani Uli Olbromskiej, jeszcze kiedyś o historii fajczarstwa – ludzi, klubów, zdarzeń, ktoś coś  popełni.

Karol Edward „Tomek” Wójcik (ur. 16.12.1930 r., zm. 27.12.1986 r.), był – wraz z kilkoma fajczarzami z Warszawy, organizatorem Pipe Club Warszawa, który powstał 7 marca 1986 r. W dziele tworzenia wspomógł Tomka Janusz K. Molski, wtedy Prezydent RPKF i PC Kalisz. Tomek został pierwszym prezydentem Klubu. Był także współtwórcą, razem ze swoim szkolnym kolegą, honorowym członkiem Klubu – Szymonem Kobylińskim – loga klubowego.

– Jestem w posiadaniu autoportretu-grafiki Wielkiego Szymona, z dedykacją: „Koledze po szkole i fajce Panu Karolowi Wójcikowi” Szymon Kobyliński Styczeń 1986 – dodał Wojciech Maciejowski. – Tomek brał udział w wielu turniejach fajczarskich, także już jako członek Klubu, np. w „VII Mistrzostwach Polski w Paleniu Fajki” 10.05.1986 r. w Słupsku. Planował także udział w „Jesiennym Spotkaniu u Radziwiłła” w 1986 r., co Mu uniemożliwiła choroba.  Ale jeszcze w lecie tegoż roku, z nieżyjącym też kolegą z PC, Andrzejem Gwiazdowskim (późniejszy wiceprezydent Klubu),  zdążyliśmy złożyć wizytę w kolebce fajczarstwa  – w warsztacie u mistrza Ryszarda Kulpińskiego.  Nasz Prezydent ufundował też główną nagrodę na I Warszawski Turniej wolnego palenia fajki, który zaplanowano na pierwszą rocznicę powstania Klubu. Turniej odbył się 14 marca 1986 r., ale, niestety, bez Jego udziału. W oszklonej gablocie, pokazaliśmy jedynie kolekcję fajek Prezydenta i Jego legitymację klubową. Tomek odszedł od nas  zaraz po Świętach Bożego Narodzenia 27 grudnia 1986 r.  Od tej pory, składamy Mu wizytę w okolicy Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego. Jeśli pogoda sprzyja, zapalamy fajeczki nad Jego grobem…

Karol Wójcik, przez wiele lat, aż do śmierci,  pracował w  jednej z większych  (powyżej 500 osób)  placówek  naukowych PAN, byłym Instytucie Ekologii,  w Dziekanowie Leśnym koło Warszawy. Był „tylko laborantem”, albo „aż laborantem”, bo był osoba twórczą. Wiele Jego pomysłów zostało wprowadzonych w życie, m.in. zmodernizował aparaturę laboratoryjną Instytutu. Był także współautorem publikacji naukowej swojej szefowej, dr Jadwigi Kozłowskiej.

 Tomek działał też kilkanaście lat w Straży Ochrony Przyrody w Warszawie, opiekując się Kampinoskim Parkiem Narodowym. W latach 80. wspierał Go w tym kolega klubowy Piotr Chyliński, z którym razem chodzili na patrole. Piotr palił papierosy – Tomek fajkę. Po jakimś czasie Piotrek, za namową Tomka, przerzucił się na fajkę…

Nie potrafię, niestety, tak pięknie opisać charyzmy Tomka, Jego osobowości, ciepła, życzliwego stosunku do ludzi – jak zrobiła to  czasie Turnieju z okazji XXX-lecia Klubu Fajki w Warszawie, zaprzyjaźniona z Nim nasza koleżanka klubowa, Ula Focht. Będę jej towarzyszyć, w wizycie u Tomka, jutro lub pojutrze…

 Przesyłam jedyną, niestety, fotkę prezydenta, którą dostałem od Uli Focht. Pewnie Piotrek Chyliński odnajdzie jakieś zdjęcia Tomka w mundurze, zrobione w Kampinosie. Są też fotografie Jego grobu i dane kwatery na Cmentarzu Północnym w Warszawie. Spoczywa tam również od 14 lat, Janek Flejszer, którego również odwiedzamy.

Wojciech Maciejowski

Przeczytaj również

Musisz mieć co najmniej 18 lat, żeby wejść na tę stronę

Potwierdź swój wiek

- -