Odszedł nasz Przyjaciel – lekarz, jeden z największych kolekcjonerów medali i wielu innych rzeczy w naszym kraju, nieprzeciętny człowiek renesansu, który na powrót odkrył dr. Jana Zemełkę (jedyny w historii Polski fundator aż dwóch katedr na Uniwersytecie Jagiellońskim) – Janusz Sobczyński. Choć fajkę przestał palić jeszcze pod koniec studiów na gdańskiej Akademii (przez lata był związany z Gdańskiem-Wrzeszczem), to jak nikt inny rozumiał i nasze kolekcjonerskie pasje. Od Niego więc mamy zestaw fajczarskich ex-librysów oraz wiele innych pamiątek.

Ale Janusz zostanie w naszej pamięci również jako człowiek obdarzony niezwykła cechą, coraz rzadszą u nas – uwielbiał pomagać, wspierać, doradzać. I to w nie taki banalny sposób „jakoś to będzie”. Cierpliwie instruował swoich pacjentów, wśród których przeważali ludzie starsi. Robił to z wielką pasją. Podobnie gdy zaczynał opowiadać o swoich odkryciach – choćby związanych z katyńską historią rodzin z Wielkopolski, szczególnie Konina.

Januszu, powiedzieć, że będzie Cię nam brakowało to…

Przeczytaj również

Musisz mieć co najmniej 18 lat, żeby wejść na tę stronę

Potwierdź swój wiek

- -