Jak wiadomo to już z wcześniejszych zapowiedzi, w Warszawie (a dokładniej w Rembertowie, który nie przyznaje się do tego, że dzielnicą stolicy jest) w weselnej sali La Caverna odbył się 25 kwietnia br. I Puchar Polski w Wolnym Paleniu Fajki. Jego organizatorami byli członkowie jednego z najstarszych klubów fajczarskich w naszym kraju – PC Warszawa, pod wodzą prezydenta Tomasza Czarnockiego. Puchar Polski, pomyślany jako impreza wyłaniająca najlepszą w danym roku drużynę klubową w turniejowaniu, zaakceptowany przez  Radę Polskich Klubów Fajki, zmienić miał (i na pewno zmieni) „wyścigowy” obraz naszego środowiska.

Do Warszawy-Rembertowa przyjechało 10 drużyn klubowych, a w samym turnieju wystartowała niespełna czterdzieścioro zawodników (w tym trzy panie).
Zanim doszło do rywalizacji podziwiać można było trzy fajkarskie stosika: Mr. Bróg – Zbyszka Bednarczyka, którego biliard (bardzo chwalony nawet przez największych przeciwników Brogowej twórczości) był fajką turniejową oraz fajkarzy najmłodszego pokolenia – Tomka Zembrowskiego i objawienia – Rafała Woźniaka (na pewno poświęcimy mu więcej miejsca), studenta niejakiego mgr. Jacka Augustyniaka.


Niezawodne fajkowo.pl, fundator turniejowego tytoniu, zafundowało „Bar tytoniowy”. A wszystkie stoiska oczywiście możliwość kupna po preferencyjnych cenach fajek, tytoni i przyborów.
Po posiedzeniu RPKF, której członkowie uradzili co uradzili i być może kiedyś się o tym dowiemy, bo nadal nigdzie nie spotkałem komunikatu prasowego po zebraniu tego gremium (znowu tajne przez poufna spec. znacz.?) Zbyszek Filipek, niegdysiejszy prezydent PC Warszawa, a wcześniej jeszcze w Sulęcinie i Płońsku, dziś na oficjalnej fajczarskiej emeryturze, podjął mikrofon i ze swadą poprowadził imprezę.


Po zwyczajowych powitaniach, podziękowaniach i gratulowaniach pojawił się element, który bardzo się nam podoba. Nie zabraliśmy się od razu do tytoniowej konsumpcji, ale apetyt na nią zaostrzyła prelekcja dotycząca fajek w Powstaniu Warszawskim. Przygotował ją pasjonat i profesjonalistą w tym co robi w ramach swojego hobby, członek PC Warszawa – Marcin Connor Grzybowski. Zresztą ten punkt programu zasługuje na szerszą prezentację. Miłym akcentem były gratulacje i tradycyjne „Sto lat!” z okazji urodzin prelegenta.
Miłe wrażenie na wszystkich zrobiła także ceremonia wręczenia specjalnych certyfikatów, nadających honorowe członkostwo w PC Warszawa Wojtkowi Maciejowskiemu, jednemu z najstarszych członków tego gremium oraz Zbyszkowi Filipkowi.
Wreszcie, gdy protokołom i celebracji stało się zadość, stery w swoje mocne ręce przejął prezydent prezydentów – Henryk Rogalski, sędzia główny zawodów. Sprawny wstęp i podstawowe przypomnienie regulaminu CIPC i wreszcie upragniony przez wielu „strzał startera”.


Pierwsze miejsce, tradycyjnie honorowane największą liczbą zapałek, przypadło w udziale Wojtkowi Maciejowskiemu. Później odpadały kolejne osoby. Po godzinie przy stolikach, z fajkami w ustach zostało tylko dwóch turniejowiczów. Ostatecznie paląc nieco ponad 73 min. palmę pierwszeństwa zdobył Roman Solej Kalinowski z K-OKF 2010, pokonując bydgoszczanina Patryka Czajkowskiego z Bydgoskiego Bractwa Fajkowego Legion. Trzeci był podwarszawski warszawiak Michał Perczyński – Klub Fajkowo-Cygarowy im. Sherlocka Holmesa.
Natomiast Puchar polski zdobyli członkowie Kalisko-Ostrowskiego Klubu Fajki. Wyprzedzili łodzian i bydgoszczan.
Szczegółowe wyniki dostępne są na stronie PC Warszawa, pod TYM adresem.


Niestety, nie dane nam było uczestniczyć w rembertowskim spotkaniu do końca. Przegapiliśmy więc występ kapeli „Zza winkla” z piosenkami starej Warszawy, w składzie której rozpoznaliśmy (obserwując próbę) kilku fajczarzy z PC Warszawa. Nie zapaliliśmy także wonnego cygara, przygotowanego na wieczór przez Jacka Schmidta.


Ale miło nam było u warszawiaków, nawet w Rembertowie, bo ludzie godni to uznania za niezwykłą ambicję i pracę organizacyjną. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze odrobina doświadczenia i do stolicy ściągać będą na najmniejsze skinienie kolegów fajczarzy wielbiciele tego przedmiotu nie tylko z całego kraju.
Jeszcze raz więc dzięki.

GALERIA I PP Warszawa 2015

Przeczytaj również

Musisz mieć co najmniej 18 lat, żeby wejść na tę stronę

Potwierdź swój wiek

- -