Sobota (24 października) była niezwykła dla Kalisko-Ostrowskiego Klubu Fajki 2010. W rodzinnym i przyjaciół gronie hucznie obchodzono piąte urodziny klubu. Co prawda tortu nie było – ale za to pyszne ciasto. Pogoda na zamówienie i atmosfera wonna, mimo że trochę w niej latakii było. W gościnnych zaś progach „Folwarku Polskiego” w Radłowie miejsca wystarczyło dla wszystkich.

 

Zaczęło się tradycyjnie od powitań – mniej lub bardziej serdecznych. Było też co oglądać, bo organizatorzy z Maciejem Maciejewskim – prezydentem klubu – urządzili niezwykle interesującą wystawę fajek, wydawnictw fajczarskich, przyborów, znaczków i tytoni. A i wśród przybyłych na urodzinowe spotkanie nie brakowało tych, którzy mają nie tylko czym się pochwalić, ale także czasem coś odstąpią. Wszystkie wymiany i interesy były więc udane. Nie zabrakło „baru tytoniowego” przygotowanego przez niezawodne fajkowo.pl

Po leniwych pogwarkach w pięknym słońcu nadszedł czas na turniej. Wystartowało w nim czterdzieścioro fajczarzy. Fajka była przednia, dębowa, dobrze się w niej paliło. Tytoń także należał do tych łatwiejszych. Choć – jak to bywa – zdarzały się wypadki i wpadki. No cóż, urok fajczarskiego turniejowania.

Ostatecznie na „pudle” stanęło trzech fajczarzy: na najwyższym Mirosław Wawrzyniak z KKFP, a na najniższym Wiesław Ratajek z PC Szczytna. Rozdzielił ich Roman Solej Kalinowski reprezentujący gospodarzy. Najlepszą fajczarką okazała się Anna Mucha z Klubu Fajkowo-Cygarowego Trafika Poznań. Szczegółowe wyniki, nad którymi czuwał prezydent prezydentów Henryk Rogalski opublikujemy niebawem.

Po uroczystym ogłoszeniu wyników i wręczeniu stosownych dyplomów oraz nagród, a także niespodzianek (cudowny karton dorodnych pomidorów!) do prezydenta Macieja ustawiła się spora kolejka „gratulantów”. Wszyscy życzyli dalszej pomyślności, miłości, fajowego fajkowania itd. W tym gronie znaleźliśmy się i my, obdarowując klubowiczów autentycznym pudełkiem pełnym zapałek, pochodzących z… ZPZ Sianów.

A później to już było tylko smakowite zajadanie, Maciejowych nalewek próbowanie, do rozpuku się śmianie…

My zaś tylko naprawiamy małe niedopatrzenie i gromko Jubilatom śpiewamy: „Sto lat!”

Przeczytaj również

Musisz mieć co najmniej 18 lat, żeby wejść na tę stronę

Potwierdź swój wiek

- -