Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej w Przemyślu zakupiło w 2016 roku, do ekspozycji w Oddziale – Muzeum Dzwonów i Fajek,  kolekcję fajek i cygarniczek Tadeusza Wojtuszkiewicza. Z bogatego zbioru zgromadzonego przez kolekcjonera wybrano 85 egzemplarzy, których przeznaczeniem jest wzbogacić i uatrakcyjnić ekspozycje Muzeum. Zakup był możliwy dzięki dotacji Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Marszałka Województwa Podkarpackiego. Dofinansowanie nastąpiło w ramach corocznego konkursowego naboru wniosków operacyjnych: Wspieranie działań muzealnych.

Kim jest Tadeusz Wojtuszkiewicz wiedzą wszyscy fajkarze, fajczarze i osoby związane z ruchem fajczarskim w Polsce i nie tylko. Pochodzi z Bydgoszczy, jest emerytowanym wojskowym. W latach 1996-2000 był przez dwie kadencje prezydentem Rady Polskich Klubów Fajki. W roku 1998, w uznaniu zasług dla polskiego fajczarstwa, otrzymał tytuł Fajczarza Roku. Łączyły go kontakty z legendami polskiej fajki – Zbigniewem Turkiem oraz z Ludwikiem Walatem. Współpracował do niedawna z firmą Peterson, która częściowo finansowała jego działalność organizatora i publicysty oraz z przemyskimi producentami fajek.

Opublikował poradnik dla fajczarzy p.t. „Moja przygoda z fajką”, a także broszurki: „Fajki urzędowskie”, „Tropami fajek po Litwie”, „Fajki z Barbizon”, „Na stepach Kazachstanu”, „Sztuka palenia fajki” oraz „Hymny fajczarskie”. Był organizatorem spotkań fajczarskich połączonych z turniejami wolnego palenia fajki w Bydgoszczy i uczestnikiem prawie wszystkich imprez o tej tematyce w Polsce i w krajach sąsiednich. Łączył je z wystawami swojej kolekcji i użyczonych przez zaproszonych gości. Jest to jedna z najbardziej barwnych postaci polskiego życia fajczarskiego i fajkarskiego (amatorsko wypalał fajki gliniane i rzeźbił fajki z drewna), rozpoznawalna m.in. poprzez noszenie czapki Sherlocka Holmesa i nieustanne pykanie fajki. Jego działalność była w przeważającej części społeczna – większą część zadań finansował prywatnie. Swą aktywność ograniczył w ubiegłym roku ze względu na chorobę.
Tadeusz Wojtuszkiewicz gromadził swoją kolekcję od 45 lat. Pierwszą fajkę otrzymał – jak mówi – w 1969 roku i stała się ona początkiem jego pasji. Przez szereg lat zbierał fajki w drodze wymiany: najpierw wymieniał na nie znaczki pocztowe, monety, zegary, żelazka, broń białą, potem już przedmiotem wymiany stały się same fajki. Następnie powiększał kolekcję poprzez podarunki i zakupy; jego ulubionym miejscem spotkań z kolekcjonerami i oferentami stała się Ogólnopolska Comiesięczna Giełda Staroci w Klubie Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy.


Od roku 2001, kiedy to w Przemyślu otwarto Muzeum Dzwonów i Fajek, stał się jego częstym gościem. W latach 2005/2006 po raz pierwszy miał możliwość zaprezentowania swojej kolekcji w warunkach profesjonalnych, właśnie we wnętrzach naszego Muzeum, na rocznej wystawie z cyklu „Najcenniejsze kolekcje fajek”. Co więcej, fajki zostały opracowane i wydano katalog. Po raz drugi kilkanaście fajek zaprezentowano w Muzeum w latach 2014/2015 jako część wystawy pt. „Fajka wojskowa”.
Przez ostatnie 10 lat, czyli od czasu pierwszej wystawy, kolekcja Wojtuszkiewicza znacznie się rozrosła. Do niedawna liczyła ponad 300 sztuk, poza egzemplarzami współczesnymi. Ze względu na jej różnorodność trzeba było dokonać dość drastycznego wyboru; do zakupu zakwalifikowano  tylko egzemplarze mające wartość historyczną i artystyczną, takie, które ubogaciły bądź uzupełniły zbiory muzealne i które znajdą się na planowanej wystawie stałej. Łącznie zakupiono 85 fajek i tabakierek.
Za najciekawszą należy uznać grupę fajek wojskowych, wśród nich zaś fajki rezerwisty. Niestety, żadna z nich nie jest pełna – tzn. główka, osadnik i cybuch z ustnikiem nie stanowią kompletu. Niemniej jednak same główki stanowią interesującą ilustrację do wygasłego ponad wiek temu obyczaju obdarowywania rezerwistów upominkami w postaci specjalnie na tę okazję wytwarzanych fajek, kufli czy talerzy. Porcelanowe główki, dekorowane malowanymi scenkami – niekoniecznie oficjalnymi, są opisane. Dzięki napisom znamy dane rezerwisty, czyli jego imię, nazwisko, jednostkę, lata służby i miejsce stacjonowania, nazwiska kompanów, a także poznajemy upodobania, które określają zamieszczone sentencje. Szkoda, że tak piękną pamiątkę zastąpiła zwyczajna, choć też nie pozbawiona elementów osobistych, chusta.


Muzeum ma niewiele cygarniczek, a tych w kolekcji Wojtuszkiewicza było kilkanaście. Szczególnie interesujące jest sepiolitowe cacko przedstawiające harfiarza z lwem, który okazał się starotestamentowym Dawidem. Inny, zakorzeniony w ikonografii fajczarskiej wizerunek Jakuba, rozpowszechniony dzięki wytwórni Gambiera, posłużył za temat rzeźbiarski polskiemu więźniowi obozu koncentracyjnego w Dachau; fajkę tę, wykonaną z mahoniu, bardzo cenne Polonikum, skrzętnie przez kolekcjonera przechowywaną przez długie lata,  udało się pozyskać do zbiorów Muzeum. Z historią Polski związana jest też porcelanowa główka zdobiona sceną przedstawiającą bitwę pod Ossą.
Duża część fajek i cygarniczek zdobiona jest motywami myśliwskimi. Wśród nich znalazła się  sepiolitowa fajka dekorowana liśćmi dębu, cygarniczki z psami i jeleniami, porcelanowe główki malowane w sceny z polowań lub przedstawieniami saren na polanach; na jednej fajce sarna przygląda się przejeżdżającemu przez las pociągowi. Dumą kolekcjonera, a obecnie cennym nabytkiem Muzeum, jest fajka typu węgierskiego, duża, płaskorzeźbiona w scenę z polowania, nakryta również sepiolitowym kapturkiem z wizerunkiem psa i sarny. Wśród fajek myśliwskich cenne są – i dobrze zachowane – drewniane  fajki czteroelementowe, z figuralnymi osadnikami.
Bardzo cennym nabytkiem jest fajka wykonana w Barbizon, w latach 1840-1850. Takich fajek, wyrzeźbionych w drewnie leszczynowym, w nieco prymitywny sposób, utrzymanych w pewnej konwencji, zachowało się niewiele –  w Polsce dwie. Pozyskana przedstawia postać gavroche’a.
Można by mnożyć opisy i historie związane z identyfikacją części fajek. To nieraz pasjonujące poczynania, a efekty nader zaskakujące. Zdarza się niejednokrotnie, iż fajka uznana przez kolekcjonera za bardzo cenną okaże się wyrobem tylko pospolitym lub nawet pamiątkarskim, kiedy indziej zaś niedoceniona ma wartość unikatową. „Czytanie” takiej fajki to najciekawsze, co badaczowi może się przytrafić.


Fajki zakupione od Tadeusza Wojtuszkiewicza znajdą należne miejsce w Muzeum Dzwonów i Fajek. Zostaną włączone do ekspozycji stałej, która ulegnie gruntownej przebudowie. Będziecie ją mogli Państwo zobaczyć podczas przyszłorocznego „Święta Fajki” w Przemyślu.
Wcześniej, za jakiś miesiąc, zapraszam do zapoznania się z kolekcją na stronie internetowej Muzeum Dzwonów i Fajek w zakładce „Zakup kolekcji… 2016”.

 dr Urszula Olbromska
kierownik Oddziału Wieża Zegarowa i Działu Sztuki, Rzemiosła i Etnografii Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej w Przemyślu, współtwórczyni Muzeum Dzwonów i Fajek, przyjaciel fajkarzy i fajczarzy, autorka ponad 35 prac oraz około 50 publikacji, w dwóch językach, w ponad 50 książkach, autorka i współautorka unikatowych katalogów wystaw fajek w Muzeum

Przeczytaj również

Musisz mieć co najmniej 18 lat, żeby wejść na tę stronę

Potwierdź swój wiek

- -